Ariel Szaron – uwielbiany i przeklinany

Dodano: 23/01/2014 - Nr 4 z 22 stycznia 2014

Izrael \ Odszedł jeden z głównych architektów państwa żydowskiego

Śmierć Ariela Szarona była szeroko komentowana przez Izraelczyków. Oprócz współczucia dla twardego żołnierza, który nie zaznał śmierci na polu bitwy, ale przez osiem ostatnich lat życia wegetował przykuty do szpitalnego łóżka – pojawiały się też skrajnie różne oceny jego roli w historii Izraela Najbardziej charakterystyczna krytyka zawiera się w kilku zdaniach. „Jako generał i dowódca amii był wybitny. Jako premier przeciętny. Obciąża go Gusz Katif. To nie była pomyłka – to była tragedia”. Gusz Katif to zespół osiedli izraelskich w strefie Gazy, które w 2005 r. zostały na polecenie Szarona zlikwidowane, a ich mieszkańcy siłą ewakuowani. Byli też tacy, którzy bronili Szarona: „Gdyby nie jego bohaterstwo, Izraelczycy nigdy nie zamieszkaliby w Gusz Katif”. Pojawiały się też opinie, że tylko dzięki niemu podczas wojny Jom Kipur Izrael uniknął katastrofy. Szaron był uwielbiany i przeklinany. Jako polityk wzbudzał skrajne emocje w samym Izraelu.Urodzony dowódca
     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze