Wyborczy trotyl

Decydujące opinie dotyczące katastrofy smoleńskiej zostaną przedstawione przez prokuraturę wojskową akurat w okresie obchodów czwartej rocznicy tragedii oraz kampanii przed wyborami europejskimi. I, jak można się spodziewać, będą zbieżne z zapotrzebowaniem politycznym rządu

Prowadzone przez prokuraturę wojskową śledztwo smoleńskie zostało kilka miesięcy temu przedłużone do 10 kwietnia 2014 r. W dniu tym w całej Polsce odbywać się będą (jak co roku) ogólnopolskie obchody rocznicy katastrofy smoleńskiej ‒ bardzo niewygodne dla władzy. Trwać też już będzie w pełni kampania przed wyborami do Parlamentu Europejskiego, zaplanowanymi na 25 maja 2014 r.
W tym właśnie czasie zostaną przedstawione szczegółowe informacje dotyczące opinii na temat obecności śladów substancji wybuchowych na wraku Tu-154 oraz opinii w sprawie kopii nagrań z Jaka-40 i ze smoleńskiej wieży lotów. Prawdopodobnie również wtedy poznamy „mechanizm powstania uszkodzeń drewna brzozy”, która miała według komisji Millera ściąć skrzydło 80-tonowego tupolewa.

Prokuratura czeka do kwietnia
Czy to przypadek, że wszystkie najważniejsze opinie wiążące się ze śledztwem smoleńskim zaprezentowane zostaną akurat w najgorętszym okresie politycznym 2014 r.?
17 stycznia 2014 r. prokuratura wojskowa ogłosiła, że trzy tygodnie wcześniej otrzymała opinię fizykochemiczną dotyczącą obecności śladów substancji wybuchowych na Tu-154. „W konkluzji opinii fizykochemicznej biegli z Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Policji (CLK) ustalili m.in., iż w poddanych analizie próbkach pobranych podczas sekcji ekshumowanych zwłok oraz z powierzchni wytypowanych miejsc i elementów szczątków ww. samolotu nie ujawniono śladów pozostałości materiałów wybuchowych oraz substancji będących produktami ich degradacji” ‒ stwierdzili śledczy. Ale zaznaczyli, że szczegółowa informacja w sprawie tej opinii przedstawiona zostanie dopiero... po 31 marca 2014 r. Tego...
[pozostało do przeczytania 64% tekstu]
Dostęp do artykułów: