Pani Jadwiga

Wspomnienie \ 17 stycznia mija 1. rocznica śmierci Jadwigi Kaczyńskiej

Jadwiga Kaczyńska miała swój rytuał: zawsze w niedziele po powrocie z kościoła czytała chłopcom książkę. Właściwie cała niedziela upływała na lekturze. Bracia zasłuchani w głos matki szybko poznali całą Trylogię Sienkiewicza 18 czerwca 1949 r. Jadwiga z Jasiewiczów i jej mąż Rajmund Kaczyński przebywali w niewielkim mieszkaniu spółdzielczym przy ulicy Suzina 3/216, które należało do rodziców Jadwigi. Oczekiwali potomstwa. Poród odbywał się w domu (w szpitalu panowała epidemia pęcherzycy), był długi i ciężki (trwał całą dobę). Spodziewali się raczej córki, a urodzili się dwaj chłopcy, bliźniacy. „Miała być Magdalena – wspominała Jadwiga Kaczyńska. – A tu niespodzianka. Ale natychmiast przyjęłam to jako rzecz normalną. Strasznie się cieszyłam. Pierwszy urodził się Jarek, a za pół godziny, może czterdzieści minut, Leszek. Poród odbierała matka Tadeusza Gajcego – Irena”.Rodowód Dwudziestotrzyletnia Jadwiga i dwudziestosiedmioletni Rajmund pobrali się
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze