Rewolucji nie było

Może ktoś, kto używa mojego nazwiska w kontekście „Resortowych dzieci”, powie, co uzyskałem w PRL i co osiągnąłem w III RP dzięki środowisku, z jakiego się wywodzę? Na czym wypłynąłem, co mi pomagało, gdzie się znalazłem dzięki pomocy układów peerelowskich lub postkomunistycznych? - Rozmowa z Bronisławem Wildsteinem, pisarzem, publicystą i redaktorem naczelnym TV Republika

W dyskusji wokół książki „Resortowe dzieci” pojawia się zarzut, że jest ona jednostronna, bo nie opisuje dziennikarzy prawej strony.
To zarzut z gruntu idiotyczny. Chodziło nie o opis, kto ma jakich rodziców, lecz o pokazanie fenomenu, że elity PRL reprodukują się w III
[pozostało do przeczytania 92% tekstu]
Dostęp do artykułów: