Papież liczy na Polskę

Decyzja papieża Franciszka o organizacji Światowych Dni Młodzieży w Krakowie w 2016 r. to powrót do strategii Jana Pawła II ewangelizacji Europy Wschodniej i Rosji w oparciu o Polskę. Na choroby całego świata, a zwłaszcza Zachodu, papież przepisał lekarstwo też z Polski, czyli przesłanie Bożego Miłosierdzia św. siostry Faustyny Kowalskiej i Jana Pawła II. Ta wyłaniająca się centralna pozycja Polski w programie papieża Franciszka to szansa dla naszego kraju

Spotkanie papieża Franciszka z prezydentem Rosji Władimirem Putinem 25 listopada br. potwierdziło ochłodzenie w relacjach Watykanu i Rosji. Jak zauważył portal amerykańskiej telewizji ABC News, Putin jest „jednym z tylko kilku światowych przywódców, którzy odwiedzając popularnego papieża, nie odwdzięczyli się, zapraszając go do swojego kraju”. Co więcej, Putin spóźnił się na spotkanie z papieżem 50 minut, choć na spotkanie z Janem Paweł II w 2003 r. przybył na czas. Papież Franciszek też chyba nie liczył zbytnio na przełom w relacjach z Rosją. Wiedząc bowiem doskonale, że głównym problemem w tej kwestii jest Ukraina, w przededniu spotkania z Putinem pozdrowił Ukraińców, wspominających 80. rocznicę Wielkiego Głodu, który został wywołany w tym kraju przez „sowiecki reżim” i spowodował miliony ofiar. Według włoskich i anglosaskich mediów, Putin chciał powołać swojego kamrata, byłego premiera Włoch Silvio Berlusconiego, na ambasadora Rosji przy Watykanie. Putin chciał dać w ten sposób Berlusconiemu immunitet dyplomatyczny po tym, jak ten został skazany na cztery lata więzienia za oszustwa podatkowe i usunięty ze składu włoskiego senatu. Nie wydaje się, by papież był z takiego pomysłu zadowolony, tym bardziej że wpływy Berlusconiego w Watykanie skończyły się wraz z pontyfikatem Benedykta XVI.

Dlaczego Benedykt ustępował Rosji
Jak zauważył „Washington Post”, sekretarz stanu Watykanu kard. Tarcisio Bertone stał się symbolem niemal wszystkich problemów...
[pozostało do przeczytania 84% tekstu]
Dostęp do artykułów: