Duchy Krakowskiego Przedmieścia

I kiedy owładnięci gorączką akcji przewracamy kolejną kartę, okazuje się, że skończył się tom…

Podobno nie należy chwalić dnia przed zachodem słońca, a trylogii przed zamknięciem ostatniego tomu. Zresztą, czy będzie to trylogia? Znając możliwości Tomasza Łysiaka, może to być równie dobrze pięcioksiąg, jak i dylogia.

W każdym razie „Cytadelę” – pierwszy tom „Nieśmiertelnych” – przeczytałem jednym tchem, targany wzruszeniami i przedziwnym uczuciem, że autor opowiada mi coś, co doskonale znam, a zarazem nie znam, historię, która w moim mieście rozgrywa się cyklicznie, na Starówce, na Krakowskim Przedmieściu, gdzie każde pokolenie, nawet jeśli nie musi
[pozostało do przeczytania 68% tekstu]
Dostęp do artykułów: