Schizofrenia stosowana

Tym razem wcale nie będzie o pośle Niesiołowskim, lecz o jego kolegach, na co dzień mniej skłonnych do zachowań histerycznych. Choć trudno nazwać je normalnymi. Wynikają one z odmienności postępowania w dni powszednie i świąteczne.

W dni powszednie nasi bohaterowie „nie klękają przed księdzem”, uznają „polskość za nienormalność”, żartują z postaw patriotycznych, sprzyjają wojnie z krzyżem, usuwają, jak mogą, religię z przestrzeni publicznej, promując różne postnowoczesne dewiacje – od ślubów pederastów po rugowanie najświętszych polskich lektur z kanonu szkolnego. Ich język pełen jest kpin z moherów, smoleńskiego ludu, a zarazem przymilny dla wielkich tego
[pozostało do przeczytania 56% tekstu]
Dostęp do artykułów: