Ludobójstwo „dla dzieci”

Dodano: 18/01/2023 - Nr 3 z 18 stycznia 2023

Felieton [Lubię dinozaury]

Słuchanie „spotkań z wyborcami”, w których bierze udział Donald Tusk, nie jest zajęciem przyjemnym. Każde z nich bowiem ma tę samą dynamikę i ten sam przekaz. 

Tusk pokazuje, kto jest wrogiem, tłumaczy, czemu należy go nienawidzić, i wyraźnie sugeruje, że każdy, kto przeciw niemu, będzie musiał liczyć się z konsekwencjami. Spotkania te służą jedynie nakręcaniu hejtu. Jednocześnie, o dziwo, posiadają one dość istotną wartość poznawczą, pozwalają bowiem z bliska przyjrzeć się temu, jak tworzona jest propaganda PO i jaki świat jest przez nią kreowany. Na jednym z ostatnich tego typu „wydarzeń” z ust Tuska padły następujące słowa: „Nazizm nie zaczął się od komór gazowych, (…) zaczęło się od złego słowa (…). Każdy, kto zna trochę historię wojny rosyjsko-ukraińskiej i napaści Rosji na Ukrainę, wie, ile słów w mediach publicznych rosyjskich pełnych pogardy, poniżających słów nienawiści padło, zanim do tej wojny doszło”. Wypowiedź tę można komentować na wiele

     
50%
pozostało do przeczytania: 50%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze