W walce z „polską rusofobią”

Tłuste koty wypasione na suchej, ale brzęczącej karmie z Moskwy i dziś kręcą się po korytarzach władzy (Sejmu, wielkich telewizji i korporacji) nad Wisłą

W maju tego roku oficjalnie ogłoszono rozporządzenie prezydenta Federacji Rosyjskiej nakazujące zawarcie porozumienia między Federalną Służbą Bezpieczeństwa (d. KGB) a Służbą Kontrwywiadu Wojskowego Rzeczypospolitej Polskiej. Nie wzbudziło to wtedy specjalnego zainteresowania mediów w Polsce. Owszem, ważny tekst ogłosił na ten temat Aleksander Ścios w „Gazecie Polskiej”, znakomitą analizę przedstawił Piotr Bączek w „Naszym Dzienniku”. I nic, cisza.

Sprawa wróciła jednak przy okazji niedawnej dymisji
[pozostało do przeczytania 95% tekstu]
Dostęp do artykułów: