Ważne, kto zabił

Dodano: 02/01/2023 - Nr 1 z 2 stycznia 2023

Felieton [Lubię dinozaury]

Gdy miesiąc temu doszło do strzelaniny i masowego morderstwa w klubie LGBT w USA, w polskim internecie zawrzało. Winni zostali natychmiast – przez najrozmaitszych polityków lewicy i związanych z tą opcją ideologiczną „myślicieli” – wskazani i napiętnowani. 

Oczywiście odpowiedzialność za to wydarzenie spadła na prawicę. Żeby chociaż amerykańską. Ale nie, winna okazała się prawica en masse. Jak mogliśmy się dowiedzieć, my także okazaliśmy się współodpowiedzialni, razem z PiS-em, Kościołem, Kaczyńskim i całym szeregiem standardowych wrogów „tolerancji i postępu”. Niestety dla naszej lewicy, kilka dni po tym okrutnym akcie terroru wyszło na to, że nie wszystkie układanki pasują jej do tezy. Na przykład okazało się, że sprawca określa sam siebie jako osobę „niebinarną”. Doszło więc przy tym mordzie do tego samego, co w wypadku strzelaniny (także w klubie LGBT), której sprawcą okazał się nie biały, heteroseksualny chrześcijanin, lecz członek Państwa Islamskiego

     
51%
pozostało do przeczytania: 49%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze