Rok temu, przed wojną

Dodano: 02/01/2023 - Nr 1 z 2 stycznia 2023

Felieton [Wrzutka]

Rok temu, przed wojną, byliśmy równie naiwni jak trzy lata temu przed pandemią. A może bardziej. Bo wyglądało, że najgorsze mamy za sobą. Covid się nie powtórzy, kryzys mija, Unia da pieniądze, a Rosja będzie straszyć, jak straszyła, ale niczego nie zrobi. 

W nowy, 2023 rok wchodzimy bogatsi o ileś nowych doświadczeń. Przede wszystkim rozwiał się mit wszechmocnej Rosji, która graniczy, z kim chce, i włazi, gdzie zapragnie. Druga największa armia świata liże rany i zakopuje kolejne tysiące zwłok, pobita przez księgowych i ekspedientki, którzy chwycili za broń pod przewodem aktora z telewizyjnego serialu. Byli kołchoźnicy ściągają z pól wraki czołgów, babuszki, pamiętające jeszcze wielki głód, trują agresorów domowymi grzybkami. Nasz obśmiewany i opluwany przez rozmaite Ochojskie z Frasyniukami płot spełnił swoje zadanie, nie dopuszczając białoruskiej piątej kolumny, a jednocześnie otworzyliśmy się szeroko na uchodźców z Ukrainy, zadając kłam opowieściom o

     
52%
pozostało do przeczytania: 48%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze