Oko w oko ze smokiem wawelskim. Rekonstrukcja cyfrowa

Dodano: 14/12/2022 - Nr 50 z 14 grudnia 2022
FOT. MAT. PRAS, PIXABAY
FOT. MAT. PRAS, PIXABAY

ŚRODOWISKO [Duże gady]

Zieje ogniem. Dymem bucha. I księżniczkę w grocie trzyma. Każdy z nas zna legendę o Smoku Wawelskim. Tymczasem pierwowzór wielkiego gada spod grodu Kraka naprawdę istniał. Można z nim nawet stanąć oko w oko w Muzeum Ewolucji w Warszawie. 

Ta legendę zna każdy, kto chociaż raz odwiedził Kraków. Dawno, dawno temu u podnóża wawelskiego wzgórza żył przerażający gad, który terroryzował mieszkańców. Stwór miał oczekiwać od mieszczan ofiar. Według mniej drastycznej wersji opowieści zwierzę żądało jednej krowy tygodniowo. Jeżeli mieszkańcy grodu Kraka nie spełnili jego prośby, wtedy porywał ludzi, celując szczególnie w młode dziewczyny. Paru śmiałków próbowało rzucić wyzwanie smokowi, ale gdy zamachnęli się na gada, płacili to własnym życiem. Wreszcie sposób na bestię znalazł młody szewczyk, który podrzucił jej barana wypchanego siarką. W efekcie smok połknął truchło, co spowodowało ogromne pragnienie. Bestia rzuciła się na Wisłę. Piła do momentu, aż pękła. Taki

     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze