Zagroda księdza Stasiaka

Wtrącanie się PO w wewnętrzne sprawy Kościoła przypomina czasy, kiedy to PZPR i jej zbrojne ramię SB wykorzystywały konflikty personalne do rozwalania struktur kościelnych.

W ostatnim czasie jesteśmy świadkami spektakularnych zachowań kilku duchownych, którzy publicznie wypowiedzieli posłuszeństwo swoim przełożonym. Najnowszy taki przypadek to sprawa ks. Jacka Stasiaka z Aleksandrowa Łódzkiego, któremu ordynariusz abp Marek Jędraszewski nakazał zaprzestanie działalności biznesowej oraz powrót, jak czytamy w dekrecie, „do uczestnictwa w życiu prezbiterium poprzez udział w sesjach duszpasterskich i katechetycznych oraz rekolekcjach kapłańskich”. Niestety odpowiedzią duchownego
[pozostało do przeczytania 62% tekstu]
Dostęp do artykułów: