Rozważania

Nie wiem, czy to przypadek, ale ostatnio z ogromnym zapałem zabrano się u nas za dekonstrukcję mitów. Co zabawne, walka z polską świadomością historyczną, owym istotnym lepiszczem narodowej wspólnoty, następuje dziś z prawa, z lewa i od środka. I choć z jednej strony na sztandarach wypisano wolę dotarcia do naprawdę historycznej prawdy, a celem innych jest ustawiczne zawstydzanie Polaków i pogłębianie ich kompleksu niższości, efekt jest ten sam – hodowanie wykorzenionych „Priwislinców”. Co nie udało się zaborcom, komunistom i nazistom, może udać się samym Polakom.

Oczywiście mit, za sprawą malarzy i pisarzy, różni się od historycznej prawdy (inna sprawa, prawda ta zawsze będzie
[pozostało do przeczytania 68% tekstu]
Dostęp do artykułów: