Smoleńskie instrukcje Platformy

Ujawniona niedawno przez „Gazetę Polską Codziennie” instrukcja PO, nakazująca posłom tej partii powtarzać kłamliwe tezy MAK, nie jest pierwszym takim dokumentem. Kierownictwo Platformy rozpowszechnia rosyjską wersję katastrofy smoleńskiej przy użyciu podobnych instrukcji od roku 2010.
 
Za katastrofę smoleńską „odpowiadają polscy piloci”, którzy „lądowali we mgle”, samolot był „prezydencki”, a wizyty premiera i prezydenta „nie były rozdzielone” – to treść instrukcji propagandowej z 4 lipca 2013 r. otrzymanej przez posłów PO od władz partyjnych, do której dotarła dwa tygodnie temu „Gazeta Polska Codziennie”.
 
Podobne dokumenty kierownictwo Platformy rozsyła regularnie od czasu katastrofy smoleńskiej. Liczba zawartych w nich nieprawdziwych informacji i propagandowych przekłamań jest szokująca.
 
Raport MAK krokiem ku prawdzie
 
Pierwsza instrukcja partyjna PO, kłamliwie opisująca katastrofę smoleńską, pochodzi z 4 maja 2010 r. Czytamy w niej: „Umieszczenie wszystkich dowódców na pokładzie jednego samolotu jest wynikiem wyłącznie ustaleń podjętych w Kancelarii Prezydenta. W obecnych warunkach ciężar tej decyzji jest szczególnie wielki. Wszyscy politycy, bez względu na przynależność partyjną, powinni uszanować ten fakt. (...) 36. pułk lotnictwa specjalnego był jedynie wykonawcą poleceń Kancelarii Prezydenta. Nadawanie temu faktowi większego znaczenia jest zwykłą polityczną grą. Próby wmanewrowania Ministerstwa Obrony w tę sytuację i przerzucenia nań odpowiedzialności są po prostu elementem kampanii wyborczej”.  Ani słowa o tym, że dokument o zabraniu na pokład dowódców opatrzył specjalną adnotacją ówczesny minister obrony z PO Bogdan Zdrojewski („Zgoda. Zwłaszcza, że ja też się wybieram” – napisał na dokumencie Zdrojewski, który jednak ostatecznie zrezygnował ze wspólnego lotu z generałami i nie wybrał się 10 kwietnia 2010 r. do Smoleńska).
 
20 września 2010 r. posłowie PO otrzymali...
[pozostało do przeczytania 78% tekstu]
Dostęp do artykułów: