Nie „Łączka”, lecz centrum Warszawy

Pracownicy IPN, wspierani przez setki wolontariuszy, odnajdują ciała Żołnierzy Antykomunistycznego Powstania. Wiemy, że wśród odszukanych i zidentyfikowanych są m.in. Zygmunt Szendzielarz „Łupaszka” i Hieronim Dekutowski „Zapora”. Przed grupą profesora Krzysztofa Szwagrzyka kolejna, niezwykle trudna tura poszukiwań. Niepodległa Polska powraca po swoich bohaterów, powraca na pole bitwy i odnajduje ich szczątki. To nasza najbardziej elementarna powinność, można powiedzieć – minimalna cena, jaką musimy zapłacić za ICH, niemożliwy do przecenienia, wkład w naszą wolność. Jednocześnie rozpoczęła się dyskusja, gdzie powinni spocząć Niezłomni, wydobywani po dziesięcioleciach z ubeckich dołów śmierci. Pierwsze głosy wskazują na specjalną kwaterę nieopodal „Łączki” na warszawskich Powązkach Wojskowych, czyli tuż obok miejsca, które przez lata było dla Nich pohańbieniem. Czy rzeczywiście jest ono najbardziej właściwe? Wątpię. Pogrzeb Żołnierzy Antykomunistycznego Powstania powinien być wielką
     
30%
pozostało do przeczytania: 70%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze