Ojciec Bashobora nie boi się „Gazety Wyborczej”

MAINSTREAM \ Przeciwnicy charyzmatycznego kapłana

Mimo ataków, szyderstw i kpin liberalnych mediów ojciec John Bashobora ponownie przyjechał do Polski. W obronie charyzmatycznego kapłana staje „Gazeta Polska”: już za tydzień do naszego tygodnika dołączony zostanie film przybliżający jego wyjątkowe zdolności i niezwykłe dokonania.   60 tys. ludzi zgromadzonych w lipcu 2013 r. na Stadionie Narodowym to zaledwie niewielki procent osób zainteresowanych uczestnictwem w rekolekcjach prowadzonych przez o. Johna Bashoborę. Bilety sprzedane zostały na pniu, a transmisję z rekolekcji oglądało kilkaset tysięcy internautów. Nic więc dziwnego, że miesiąc po warszawskim spotkaniu „Jezus na Stadionie” afrykański duchowny znów przybył do Polski. Zostanie w naszym kraju do 24 sierpnia i odwiedzi pięć miast.Wszyscy wrogowie Bashobory Tłumy rozmodlonych wiernych, liczne świadectwa uzdrowień i nawróceń, młodzi ludzie publicznie wyznający swoje przywiązanie do katolicyzmu – to wszystko powinno napawać optymizmem tych, którym leży na
     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze