Ukraińcy nie wierzą w oficjalną wersję w sprawie Przewodowa. Zełenski popełnił błąd

Dodano: 23/11/2022 - Nr 47 z 23 listopada 2022
FOT. FACEBOOK
FOT. FACEBOOK

Temat numeru [Wywiad]

Społeczeństwo ukraińskie jest na ogół przekonane, że nastąpił spisek, gdyż zaatakowali Rosjanie. Takie jest ich przekonanie. Uważają, że Zachód nie chce interweniować w ramach art. 5 z obawy przed eskalacją wojny. To da się zauważyć w rozmowach. Ponadto wielu zwykłych Ukraińców porównuje to, co wydarzyło się w Przewodowie, do katastrofy smoleńskiej – mówi „GP” dr Jan Matkowski, wykładowca akademicki na Ukrainie i członek tamtejszego Zjednoczenia Nauczycieli Polskich. Rozmawia Grzegorz WszołekWe wtorek 15 listopada Polska pierwszy raz zmierzyła się z groźbą eskalacji wojny na swoim terytorium – na wieś Przewodów w powiecie hrubieszowskim spadła rakieta, zginęło dwóch Polaków. Strach był uzasadniony, ponieważ jesteśmy krajem przyfrontowym – rosyjski pocisk mógł być uznany za prowokację wobec NATO i podstawę do odpowiedzi Paktu wobec Moskwy. Według wstępnych badań ekspertów okazało się jednak, że to rosyjskiej produkcji pocisk przeciwrakietowy systemu S-300,

     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze