Schetyna lepszy niż Tusk

Dodano: 23/11/2022 - Nr 47 z 23 listopada 2022

Felieton [Pan Jacek dla Ciebie]

Wydaje się, że półtora roku temu, gdy Donald Tusk wracał do polskiej polityki, to zakładał, że wszystko pójdzie jak po maśle. Tymczasem największym jego sukcesem przez ostatnie kilkanaście miesięcy było wyprzedzenie Polski 2050 w sondażach i okopanie się na drugim miejscu. To za mało. Tusk potrzebuje zwycięstwa. 

Najprawdopodobniej już wie, że samodzielnie go nie odniesie. PiS-u nie zatopiła wojna z Komisją Europejską, nie poszedł na dno przez pandemię, inflację i chaos spowodowany wojną. Trudno zakładać, by coś jeszcze gorszego zdarzyło się przez następne 12 miesięcy. Dlatego jak mantra wraca pomysł jednej listy. Ostatnia szansa na zwycięstwo. Problem jest jednak taki, że na opozycji nikt się do tego nie pali. Może bowiem okazać się, że pomysł Zjednoczonej Opozycji faktycznie osłabi obóz antypisu. Wyborca PSL-u niekoniecznie musi aż tak nienawidzić Kaczyńskiego, aby przymknąć oko na pomysły Lewicy czy Szymona Hołowni. Oczywiście na opozycji nikt się tym

     
59%
pozostało do przeczytania: 41%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze