Gdy tłusta ryba pływa bokiem

Czy w 24. rocznicę utworzenia III RP – za początek należy uznać 19 lipca 1989 r., dzień wyboru Jaruzelskiego na prezydenta – można stwierdzić z całą pewnością, że czas zarządzania przez Platformę Obywatelską całym postkomunistycznym układem politycznym można już liczyć nie na lata, lecz na miesiące i dni? Czy PO stać jeszcze na jakiś manewr polityczny, czy choćby personalny, który mógłby przedłużyć jej władzę? Czy jest tam grupa mogąca zainicjować „nowy początek”, który umożliwiłby skuteczną obronę układu postkomunistycznego?

Czy Tusk ma do powiedzenia coś więcej niż jego niedawny alter ego z Węgier (Ferenc Gyurcsány): „Kłamaliśmy rano, nocą i wieczorem. […] nic nie robiliśmy w
[pozostało do przeczytania 92% tekstu]
Dostęp do artykułów: