Mocodawca Tuska z Moskwy kazał cię ukarać

Dodano: 09/11/2022 - Nr 45 z 9 listopada 2022
PROJEKT OKŁADKI: TREVOR, FOT.: MARCIN PEGAZGAZETA POLSKA, PAWEŁ SUPERNAKPAP / ARCH.
PROJEKT OKŁADKI: TREVOR, FOT.: MARCIN PEGAZGAZETA POLSKA, PAWEŁ SUPERNAKPAP / ARCH.

Kraj [Wywiad]

Prokurator powiedział mi, że rzuciłem się na mocodawców Tuska z Moskwy. Putin był zbulwersowany zamieszkami wywołanymi rzekomo przez polskich kibiców. Telefonował w tej sprawie do Tuska. I mnie aresztowano – mówi Gazecie Polskiej Wojciech Braun „Kelner”, znany kibic Legii Warszawa, jeden z nielicznych Polaków skazanych za… rusofobię, czyli dyskryminowanie Rosjan „z powodu przynależności narodowej”. Jak opowiada, w więzieniu został pobity, przez co później musiał przejść dwie operacje. Proponowano mu też wypuszczenie na wolność w zamian za złożenie fałszywych zeznań obciążających Macieja Dobrowolskiego i Piotra Staruchowicza. Miał pomówić ich o handel narkotykami. Z Wojciechem Braunem „Kelnerem” rozmawia Piotr Lisiewicz

Przypomnijmy atmosferę z 2012 roku. Wcześniej Donald Tusk ogłosił ocieplenie stosunków z Rosją „taką, jaka ona jest”. Powstawały listy nawołujące do pojednania.  Było palenie zniczy na grobach czerwonoarmistów, a nawet budowa ich

     
5%
pozostało do przeczytania: 95%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

Hubert Kowalski

W tym numerze