Jak leming to łyka?

Dodano: 09/11/2022 - Nr 45 z 9 listopada 2022

Felieton [Lubię dinozaury]

Można odnieść wrażenie, że im większe agresja i barbarzyństwo ze strony fundamentalistów PO, tym bardziej partia ta epatuje bredniami o tym, że jest ugrupowaniem spokoju, rozwagi, miłości, tolerancji.

Im więcej ataków na polityków i biura PiS, im radykalniejsza nienawiść, jaką prezentują fanatycy Platformy, tym bardziej propagandowe media tej partii oskarżają rządzących o brutalizację debaty publicznej. W pewien sposób można takie działanie zrozumieć na poziomie prymitywnej taktyki politycznej. Takie ostentacyjne, proszę wybaczyć określenie, rżnięcie głupa może trafić do części społeczeństwa, zwłaszcza tej mniej, eufemistycznie rzecz ujmując, świadomej tego, co się w Polsce dzieje. Pojawia się jednak inne pytanie. Jak to możliwe, że tego typu absurdy „łyka” bardziej rozgarnięta część elektoratu Platformy Obywatelskiej? Jedna z dwóch możliwych odpowiedzi odwołuje się do największego rudymentu, za pomocą którego PO buduje swoją propagandę. Chodzi o elitaryzm

     
50%
pozostało do przeczytania: 50%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze