Koniec atomowej sagi?

Dodano: 02/11/2022 - Nr 44 z 2 listopada 2022

Felieton [Pan Jacek dla Ciebie]

Jest wreszcie decyzja dotycząca budowy elektrowni atomowej w Polsce. Cały proces ustalania nie świadczy dobrze o naszym państwie. 

Od dekad wszyscy w Polsce wiedzą, że trzeba podjąć ten krok. Politycy w sprawach energetyki zachowywali się jak małpy z afrykańskiej bajki, które niby chcą budować sobie domy, ale jednocześnie wykazują się słomianym zapałem i większość dnia, gdy można stawiać konstrukcję, marnują na kłótnie o szczegóły projektu. Dobrze, że rok przed wyborami Zjednoczona Prawica podjęła ten krok. Czy to oznacza, że elektrownia atomowa powstanie? Nie mam pewności. Wszystko bowiem można zablokować aż do momentu rozpoczęcia budowy. Niestety, opozycja ma w tym dość duże doświadczenie. Tak było chociażby wtedy, gdy dzisiejszy polityk Koalicji Obywatelskiej Leszek Miller wysadzał w powietrze pomysł rury z Norwegii. Również w przypadku atomu zagrożeń jest wiele. Platforma Obywatelska to partia realizująca agendę przeklejoną z Niemiec, czyli kraju, który

     
59%
pozostało do przeczytania: 41%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze