Leśnicy kończą z lipnymi certyfikatami. Aktywiści pod rękę z drzewiarzami

Dodano: 02/11/2022 - Nr 44 z 2 listopada 2022
FOT. MAT. PRAS. LASY PAŃSTWOWE, FACEBOOK
FOT. MAT. PRAS. LASY PAŃSTWOWE, FACEBOOK

ŚRODOWISKO [Podwójna moralność FSC]

Wymyślony przez aktywistów i naukowców system certyfikacji FSC najprawdopodobniej kończy swoją przygodę w Polsce. Przez lata fakt posiadania tego znaku jakości przez Lasy Państwowe był pomijany w debatach przez aktywistów, którzy krytykowali LP za „rabunkowe wycinki drzew”. Teraz utworzył się front obrony FSC. W jednym szeregu stanęli aktywiści ekologiczni zajmujący się lasami, Ikea, przemysł drzewny i tartaki. Chcą utrzymania fikcji i biznesu ekologów.

W Polsce najważniejszym prawem dotyczącym zarządzania lasami jest ustawa o lasach. Jest to dokument, który ma już przeszło 30 lat. Najważniejszą rolę odegrał on jednak w czasach transformacji, chroniąc przed kradzieżą polskie dobro narodowe. W latach 90. złodziejska prywatyzacja była standardem, a dla wielu państwowych przedsiębiorstw wiązała się z dramatycznym upadkiem. Duże firmy dzielono na mniejsze i często marnowano ich potencjał. Taki los spotkał chociażby PKP, gdzie struktura stała się niewydolna, a

     
9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze