Kaczyński: Bierzemy odpowiedzialność za Polskę

Po konwencjach \ Polityczny weekend na Śląsku

Tusk: PO musi być jak jedna pięść   Z jednej strony trzy dni kongresu o Polsce, z drugiej całodzienna walka o partyjny rząd dusz. Sobotnie zjazdy polityków PiS i PO dzieliło znacznie więcej niż odległość z Sosnowca do Chorzowa, gdzie się odbywały. Wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego stanowiło szeroką prezentację programową, porównywalną do exposé, tymczasem przemówienie Donalda Tuska było wymierzone w opozycję, skierowane do swojej partii.   – Rząd ma dla Polaków pogardę i propagandę. Polska potrzebuje przywództwa – mówił Jarosław Kaczyński, inaugurując IV Kongres PiS. Kilka godzin później 1131 z 1160 delegatów partii kolejny raz wybrało go na swojego przywódcę, a przez trzy dni podczas kilkunastu paneli z ekspertami politycy dopracowywali swój program, by wspólnie „być gotowymi do przejęcia przywództwa w państwie”.    – PiS jest gotowy przejąć odpowiedzialność za kraj, ma plan rządzenia i idzie do władzy – powiedział Jarosław Kaczyński. W swoim blisko godzinnym wystąpieniu 
     
19%
pozostało do przeczytania: 81%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze