Koniec przywilejów rekinów biznesu

Z Piotrem Barełkowskim, prezesem TV Republika, rozmawia Jacek Liziniewicz.

Przybywa retransmitujących nas telewizji kablowych i serwisów wideo w sieci. Powiększa się też rzesza płatnych abonentów. Ponadto jesteśmy dostępni w internecie za pomocą największej telewizji internetowej ipla.tv. Liczymy, że do końca roku osiągniemy zasięg ok. 5 mln gospodarstw domowych
 
Od prawie dwóch miesięcy widzowie mogą oglądać telewizję Republika. Jak ocenia Pan ten pierwszy okres istnienia TV?

Jestem zadowolony. Ciekawy, przyciągający widzów program, zapewniający dużą oglądalność, blisko 100 umów z dystrybutorami w sieciach kablowych, satelitarnych oraz w internecie. Obiecujące przychody ze sprzedaży usług i reklam. To musi cieszyć i cieszy.
 
Telewizję można oglądać już nie tylko w internecie, ale także na platformie Cyfrowy Polsat, w coraz liczniejszych sieciach kablowych, a także na tabletach i smartfonach. Jakie są najbliższe cele, jeśli chodzi o upowszechnianie dostępu widzów do TV Republika?

Przybywa retransmitujących nas telewizji kablowych i serwisów wideo w sieci. Powiększa się też rzesza płatnych abonentów. Ponadto jesteśmy dostępni w internecie za pomocą największej telewizji internetowej ipla.tv. Liczymy, że do końca roku osiągniemy zasięg ok. 5 mln gospodarstw domowych.
 
Rozwój prawicowych mediów sprawia, że powstaje wiele niezależnych inicjatyw. Jedną z nich jest pomysł utworzenia Stowarzyszenia Konserwatywnych Przedsiębiorców Polskich. Skąd pomysł, by powołać taką organizację?

Polscy przedsiębiorcy zorientowani prawicowo nie mają swojej reprezentacji. Nie wszyscy czują się komfortowo w towarzystwie liderów biznesu rodem z SB i PZPR. Wielu przedsiębiorców, kierujących się wartościami chrześcijańskimi i rozwijających firmy w konkurencji wielkich korporacji zagranicznych, czuje się pokrzywdzonych. Chcemy stworzyć narzędzie do zmiany...
[pozostało do przeczytania 50% tekstu]
Dostęp do artykułów: