Koniec demokracji w Czechach?

Dodano: 25/06/2013

Czechy \ Policja uprawia politykę

Czy przyjęcie pracy to łapówka?  Czy zrzeczenie się mandatu posła jest karalne? O tym prawdopodobnie zadecydują czeskie sądy.   Czy rząd, który opozycja próbowała bezskutecznie obalić w sejmie za pomocą wotum nieufności już pięciokrotnie (od 2010 r., ostatni raz w styczniu br.), można obalić inaczej? Po ostatnich wydarzeniach w Pradze już wiadomo, że można. Udało się to rękoma prokuratury i policji. Nie trzeba się bawić w tradycyjne demokratyczne mechanizmy. Nareszcie politycy, byli politycy, wpływowi lobbyści i przedsiębiorcy poruszający się na styku biznesu i polityki nie są już świętymi krowami. Wreszcie policja postępuje stanowczo, nawet premier nie jest pewien, czy nie wyląduje w areszcie. Korupcja, klientelizm, rozkradanie państwa i wszystkie grzechy VIP-ów, dotychczas nietykalnych, zostaną ukarane! Oto drugie spojrzenie na ostatnie wydarzenia, które poruszyły niebo i ziemię w Pradze. I trzecie spojrzenie: czy kobieta może zniszczyć zadurzonego w niej mężczyznę, mimo że stara
     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze