A jednak istnieje wspólna sprawa

Dodano: 19/10/2022 - Nr 42 z 19 października 2022

Felieton [Wróg ludu]

Celem znacznej części opozycji, szczególnie Donalda Tuska, jest doprowadzenie do takiej polaryzacji polskiego społeczeństwa, żeby elektoraty popierające obóz władzy i jemu przeciwne nie miały wspólnego zdania w żadnej sprawie. Na tym właśnie polega totalna opozycja. Znalezienie jakichkolwiek łączników mogłoby doprowadzić do demobilizacji wyborców, którym PO nie jest w stanie nic realnie zaproponować poza obsesyjną niechęcią do tego, co robi obecny rząd. W ciągu ostatnich siedmiu lat kilka razy elektorat opozycji wymknął się spod tej pułapki i miał częściowo lub całkowicie takie samo zdanie jak ten, który popiera rząd. Stało się tak na przykład przy 500 plus. Początkowo opozycja próbowała sprawę obśmiać albo wręcz zablokować, ale masowe wsparcie społeczne skłoniło ją do „przytulenia się” do tego pomysłu. Potem PO przymilało się do kolejnych programów socjalnych, nie dając rady powstrzymać swoich przed sympatią dla działań władzy. PiS zresztą tylko czekał, żeby ktoś z

     
32%
pozostało do przeczytania: 68%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze