Nowa jakość Made in Poland!

To niesamowite! W Polsce można znaleźć rewelacyjnego wokalistę i z udziałem przedstawicieli rodzimego rynku muzycznego nagrać świetny krążek. Co więcej, takiego wokalistę można było znaleźć w jednym z telewizyjnych muzycznych show. Jest nim Dawid Podsiadło, a płytą jego debiut „Comfort and Happiness”. Sięgając po kolejne płyty polskich kapel i wokalistów ze sklepowej półki, można odnieść wrażenie, że wszystkie wyszły spod jednej matrycy. Nudno, przeciętnie, bez zbędnej kreatywności, by nie daj Boże nie narazić się radiowym decydentom, bo nie puszczą naszych utworów. Oglądając telewizyjne show muzyczne, bez względu na to, jak bardzo zachodnio nie brzmiałaby jego nazwa, jego finaliści zwykle po nagraniu debiutanckiego krążka znikali z list przebojów, a słuch po nich ginął. Tymczasem finalista X-Factor Dawid Podsiadło udowadnia, że nie musi to być regułą. Jego płyta to finezja dźwięków, niepowtarzalny klimat i dobre teksty. Szkoda tylko, że na 12 kawałków jedynie dwa zaśpiewane są po
     
43%
pozostało do przeczytania: 57%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze