Goebbels stanu wojennego na Powązkach

Dodano: 19/10/2022 - Nr 42 z 19 października 2022

Felieton [Jedziemy]

Goebbels stanu wojennego pożegnany został na Powązkach. Odszedł jako milioner, na jego pogrzebie przemawiał były prezydent Rzeczpospolitej. A obok esbeków i komunistów obecny był też Adam Michnik. 

Urban nie odszedł jak zbrodniarz, jak zdrajca, który wystąpił przeciwko swojemu narodowi, stając się twarzą i ustami jaruzelskiego gnijącego komunizmu. Odszedł jako twórca nowej Polski. Tej, która zaprojektowana została w gabinetach Służby Bezpieczeństwa w czasie posiedzeń tak zwanej „Trójki”, do której w swoim przemówieniu na pogrzebie odwoływał się Kwaśniewski. 

Pożoga, Ciosek i Urban to trzej ministrowie – bezpieki, pracy i propagandy, którzy zaprojektowali w formie raportów kierowanych do Jaruzelskiego formułę Okrągłego Stołu. Procesu, w efekcie którego kilka lat później po jednej stronie stołu zasiedli ludzie tacy jak Czesław Kiszczak, szef bezpieki, a po drugiej – wieloletni agent tej bezpieki Lech Wałęsa. Kontrolowany za pomocą kompromitujących

     
25%
pozostało do przeczytania: 75%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze