Polska zaczyna się od dużej rodziny

Jedni z pasją przekonują, że Polska powinna być „wielka”, inni że „jagiellońska”, a wszyscy zdają się nie zauważać, że na razie to robi się ona malutka. Powodem jest brak chęci do posiadania dzieci wśród Polaków i Polek.
 
O Polsce łatwo jest mówić. Wielkie kongresy – w stylu tego, który ostatnio można było obserwować dzięki Ruchowi Narodowemu – dają poczucie siły i spełnienia. Debaty do późna w nocy o tym, jaka powinna być Polska naszych marzeń, gdy już wypędzimy z niej łobuzów i oszustów, a jedną władzę (zgadzam się, że złą) zastąpimy inną, też pozostawiają miłe poczucie dobrze spełnionego obowiązku i przekonanie, że jesteśmy na dobrej drodze ku zmianom. Problem polega tylko
[pozostało do przeczytania 72% tekstu]
Dostęp do artykułów: