Granica między krytyką rządu a godzeniem w rację stanu. Przypadek Róży Thun

Dodano: 05/10/2022 - Nr 40 z 5 października 2022

Opinie [Działa na korzyść Rosji]

Róża Thun ponad rok temu zamieniła barwy PO na żółte Polski 2050. Mylił się jednak ten, kto uważał, że europosłanka będzie bardziej merytorycznym recenzentem poczynań rządzących. Thun stała się jeszcze radykalniejsza w zacietrzewieniu – w kuriozalny sposób sprzeciwiała się przekopowi Mierzei Wiślanej, głosowała za rezolucją w sprawie blokady środków z KPO dla Polski w Parlamencie Europejskim, a mimo wojny i dostępnych publicznie informacji o sztucznie wywołanym kryzysie migracyjnym, kontestowała pomysł budowy muru na granicy z Białorusią. Pytanie, czy jest to zwyczajna krytyka, dopuszczalna w ramach walki o głosy elektoratu, czy już szkodzenie polskim interesom? 

Nie ulega wątpliwości, że chociaż spór o „praworządność” między rządem w Warszawie a Brukselą jest potężny i trudny do opanowania, to środki na odbudowę gospodarki po pandemii koronawirusa należą się Polsce jak każdemu innemu członkowi Unii Europejskiej. Tymczasem Komisja Europejska celowo blokuje

     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze