Czego uczy nas Sławomir Nowak

Wynurzenia ministra \ Premie za nieodpowiedzialność

Osoby w stresie często odsłaniają nam nieco prawdy. Niekiedy więcej niż rąbek. Tak uczynił niedawno minister-Sławomir-od-zegarków. Ale nie o zegarkach będzie tu mowa. W poniedziałek 20 maja 2013 r. „Gazeta Wyborcza” publikuje rozmowę dwóch dziennikarek – Agaty Nowakowskiej i Dominiki Wielowieyskiej – z ministrem transportu Sławomirem Nowakiem. Oto fragmenty tej rozmowy, które przyciągnęły moją szczególną (jasne że selektywną) uwagę: „Mój resort ma wpływ na 40 mld zł rocznych obrotów instytucji i firm podległych. To olbrzymie obszary i pieniądze. Pierwszym zadaniem dla nowego prezesa i zarządu PKP było uszczelnienie całego systemu wydawania pieniędzy. Wypływały szerokim strumieniem, nie zawsze mądrze. Stworzono profesjonalny audyt wewnętrzny. Ta komórka dzisiaj, kontrolując różnego rodzaju spółki zależne w ramach Grupy, wykrywa kolejne nieprawidłowości: zlecenia na czyszczenie wagonów, jakieś normy ISO. To są naprawdę duże pieniądze. Plotki na mieście mówią, że twarda »polityka
     
32%
pozostało do przeczytania: 68%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze