Najsmutniejszy barak w obozie

Kto strzelał już po upadku Ceausescu? Dlaczego dyktator w obliczu narastającego konfliktu najpierw wyjechał do Iranu, a potem – co jeszcze dziwniejsze – stamtąd wrócił?
 
Utarła się opinia, że PRL była najweselszym barakiem w obozie pokoju i socjalizmu. Gdyby poszukać podobnych epitetów wobec innych baraków, NRD był najbardziej karnym, Czechy najbardziej przestraszonym, Węgry najlepiej odżywionym, Bułgaria najcieplejszym, a Rumunia najsmutniejszym. A przecież pamiętam czasy, kiedy zazdrościło się Rumunii nie tylko ciepłego morza, ale i częściowo własnej polityki zagranicznej, jak wtedy w 1968 r., kiedy odmówiła udziału w zdławieniu Praskiej Wiosny. Drugi raz zdarzyło mi się zazdrościć Rumunom ich rewolucji – tylko u nich karząca ręka ludu dosięgła tyranów. Patrzyliśmy na ludzi z flagami, z których wydarto komunistyczny emblemat, na niekończący się seans w studiu telewizyjnym, gdzie na gorąco tworzyła się historia. Dyktator i jeszcze bardziej znienawidzona od niego małżonka dostali za swoje – przecież gdyby żyli w NRD, mogliby uciec, w Rosji – uwłaszczyć potomstwo, a w Polsce zażywać zasłużonej emerytury w glorii „ludzi honoru”...

Dzięki książce Adama Burakowskiego i Mariusa Stana „Kraj smutny, pełen humoru”, będącej kontynuacją „Geniusza Karpat” (pióra Burakowskiego), możemy zweryfikować wiele swoich opinii, a równocześnie poznać bliżej historię kraju bliskiego, a mało znanego.

Rewolucja rumuńska jest świetnym dowodem na rzecz spiskowych teorii dziejów. Wiemy o niej dużo, a wciąż brak stuprocentowej odpowiedzi, czy była spontanicznym ludowym wybuchem, czy też efektem spisku wewnątrz partii, przy czym spór trwa co do zakresu i udziału obcej inspiracji. Czy istniały tylko zachęty Gorbaczowa wobec części aparatu? Jaką rolę odegrały grupy młodych Rosjan przybyłe do Timisoary, gdzie rozpoczął się bunt? Jakie znaczenie miały zachodnie rozgłośnie, lansujące określonych buntowników opozycjonistów, w kraju wcześniej mało znanych? Kto...
[pozostało do przeczytania 32% tekstu]
Dostęp do artykułów: