Elementarna sprawiedliwość

Dodano: 28/09/2022 - Nr 39 z 28 września 2022

Felieton [Walka o dusze]

To będzie dla mnie bardzo osobisty tekst. Wyrok – wciąż jeszcze nieprawomocny – na dominikanina Pawła M. kończy pewien proces w moim życiu, a także – co może jeszcze ważniejsze – przywraca elementarne poczucie sprawiedliwości. 

Dominikanin, którego ekscesy i zbrodnie opisywała Komisja, której miałem zaszczyt być przewodniczącym, został właśnie skazany na cztery lata więzienia. Jego adwokaci zapowiadają apelację, wyrok nie jest prawomocny. Można jednak powiedzieć, że sprawiedliwości stało się zadość. Owszem, wyrok jest śmiesznie niski, ale trzeba pamiętać, że dominikanin był sądzony nie za wszystkie swoje przestępstwa, lecz jedynie za te ostatnie, które nie uległy przedawnieniu. Nie został więc skazany za wielogodzinne bicie pasem jednej ze studentek z duszpasterstwa, któremu przewodził, ani za brutalne – a usprawiedliwiane religijnie – gwałty. Te sprawy, niestety, uległy przedawnieniu. I choć, moim zdaniem, one też powinny być osądzone – bo w istocie

     
54%
pozostało do przeczytania: 46%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze