Wszystkie przebieranki oburzonych

Mówią o znudzeniu wojną PiS z PO i ogłaszają się nową, świeżą siłą. Są od PiS bardziej umiarkowani albo odwrotnie – radykalniejsi. Mogą być bardziej wrażliwi społecznie albo wolnorynkowi. Zawsze cieszą się wielkim zainteresowaniem mediów. Zawsze też „nie wierzą” w zamach w Smoleńsku, a często brutalnie atakują tych, którzy pracują nad wyjaśnieniem katastrofy
 
Ten scenariusz przerabialiśmy już po 10 kwietnia 2010 r. wiele razy. Oto na scenie pojawia się nowe ugrupowanie, które ma dość rządów Platformy Obywatelskiej. Jego liderzy z troską pochylają się nad porażkami Prawa i Sprawiedliwości. I chcą pomóc. Dodać opozycji dynamiki, młodości, przyciągnąć nowy elektorat, który media
[pozostało do przeczytania 87% tekstu]
Dostęp do artykułów: