Nocna rozmowa z przeciwnikiem PiS. Jednak mamy jeden wspólny cel! Czy będziemy najgłupszym pokoleniem w historii Polski?

Dodano: 21/09/2022 - Nr 38 z 21 września 2022
FOT. FILIP BŁAŻEJOWSKI/GAZETA POLSKA, ZBYSZEK KACZMAREK/GAZETA POLSKA
FOT. FILIP BŁAŻEJOWSKI/GAZETA POLSKA, ZBYSZEK KACZMAREK/GAZETA POLSKA

Kraj [Wojna polsko-polska, patriotyzm, opozycja]

Tak, naprawdę mamy jeden wspólny cel. My – zwykli Polacy w koszulkach z Żołnierzami Wyklętymi i ci z tęczowymi torbami. Chodzi o to, żebyśmy mogli spierać się, a nawet rzucać się sobie do gardła w państwie, któremu nie grożą bomby ani rozbiory. Właśnie mija 250 lat od I rozbioru Polski z 1772 roku i gdy spojrzymy na te ćwierć tysiąclecia obecna sytuacja jest absolutną anomalią. Po napaści Rosji na Ukrainę, nastąpiła unikalna zmiana na arenie międzynarodowej, przez którą Polska, kluczowa dla Stanów Zjednoczonych, znalazła się po właściwej stronie każdej potencjalnej żelaznej kurtyny. Dla myślących patriotów to zwycięstwo, ale i dla lewicowców, którzy chcą uwolnić się od polskiej martyrologii, też możliwość spełnienia marzeń: nie będzie trzeba ginąć i cierpieć! Jest tylko jeden warunek, żeby to się udało: nie może w Polsce wrócić do władzy układ rosyjsko-niemiecki.

Gdy toczyłem niedawno rozmowę z lewicowym kolegą z dawnych czasów, powiedział on: najbardziej

     
8%
pozostało do przeczytania: 92%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze