Południe, Północ, interes narodowy

Tylko 11 dni dzieliło moje wizyty w dwóch krajach Europy, które stały się symbolem kryzysu gospodarczego. Najpierw byłem w Grecji, potem w Islandii. Chronologia kryzysu akurat była odwrotna: najpierw wybuchł gejzer ekonomicznej zapaści w Reykjaviku, potem Etna gospodarczej katastrofy ogarnęła Italię. Oczywiście, to dwa różne państwa z dwóch krańców Starego Kontynentu, różnic jest mnóstwo, ale są też istotne podobieństwa. Istotne także dla nas, Polaków.

Zacznijmy jednak od różnic.

Różnica pierwsza. Hellada jest w Unii Europejskiej, Islandia – nie jest i nie będzie, przynajmniej w perspektywie najbliższych lat (nie chce tego ani społeczeństwo, ani powstający nowy rząd
[pozostało do przeczytania 71% tekstu]
Dostęp do artykułów: