Inteligentni inaczej

Polscy gimnazjaliści nie potrafią logicznie myśleć. Wypełniają testy bez zrozumienia. Stawiają krzyżyk w jakiejś kratce i ta czynność ma sprawdzać poziom wiedzy i inteligencji nastolatków. Testy najrozmaitsze – mądrzejsze, głupsze i całkiem bez sensu – zaatakowały całe narody, a nawet kontynenty. Zwłaszcza te zachodnie, czyli przodujące w dziedzinie nauki i nauczania. Od testów na to i tamto roi się w internecie, wypełnisz, to może wygrasz 50 zł, głupi daje się nabrać. Poziom inteligencji bada się słynnym testem IQ. Jak zyskasz 160 punktów, jesteś geniuszem, a 90 punktów dyskwalifikuje twój rozum i oczywiście deklasuje jako człowieka głupiego. Ostatnio pojawiają się głosy dyskredytujące ów test, bo przy bliższym zbadaniu jego wyników wyszło na jaw, że sprawdza on tylko poziom jakiejś inteligencji, za którą uważają ją twórcy owego sprawdzianu. Jak wiadomo, inteligencja oznacza umiejętność adaptacji do nowych warunków i do rozwiązywania problemów. Tego nie ma w teście IQ ani tym
     
63%
pozostało do przeczytania: 37%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze