Działo się w Krakowie

Oczywiście przychodzą nowi, utalentowani, wykształceni, tylko jak wypełnić miejsca po niepowtarzalnych gigantach?   Czy można jeszcze dowiedzieć się czegoś nowego o Piwnicy pod Baranami, kabarecie, który wkroczył w 57. rok swojego istnienia, choć – zdaniem wielu – jest to cień dawnych epok, kiedy śpiewała Demarczyk, Długosz i Święcicki, śmieszyli Dymny i Litwin, a całością żonglował, w pelerynie emocjonalnego iluzjonisty, Piotr Skrzynecki? Dorobek utrwalono na płytach i taśmach – sześciopłytowy zestaw wydało radio, Antoni Krauze nakręcił czteroodcinkowy film, napisano kilka książek – od znanej publikacji Joanny Olczak-Roniker i wspomnień redaktorki Wolnej Europy, Barbary Nawratowicz, po demaskatorskie dzieło Jolanty Drużyńskiej i Stanisława Jankowskiego „Kolacja z konfidentem”, o rozpracowywaniu zespołu przez SB z wydatną pomocą jednego z bywalców Piwnicy, hrabiego M. Ronikera. Praca Janusza R. Kowalczyka (R jak Radogost służy jako wyróżnik w wielotysięcznej rzeszy innych Kowalczyków
     
33%
pozostało do przeczytania: 67%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze