Niebezpieczeństwo liberalnej eugeniki

Eugenika wraca  w ramach procedury in vitro. Tyle że tym razem ma ona liberalne i demokratyczne oblicze. Jej skutki mogą być jednak o wiele bardziej dramatyczne niż te sprzed ponad pół wieku. A opinie takie formułują już nie tyle katoliccy „fundamentaliści”, ale i naukowcy, którzy w rozwoju medycyny reprodukcyjnej mają ogromne zasługi
 
Jeszcze kilkanaście miesięcy temu, jeśli – przynajmniej w Polsce – ktoś wspominał o eugenicznej stronie procedury in vitro, to zazwyczaj był zakrzykiwany przez jej zwolenników. Określano go mianem oszołoma, który nie jest w stanie dostrzec, że rodzice chcą mieć zdrowie dziecko, i że jeśli medycyna im to umożliwia, to nie ma powodów, by z niej
[pozostało do przeczytania 81% tekstu]
Dostęp do artykułów: