Postkomunizm i postsolidarność

Istniejący w Polsce podział polityczny przestaje być, wbrew pozorom, głównie smoleński. To podział na zwolenników systemu III RP i tych, którzy domagają się zmiany. W znacznej części staje się tożsamy ze starym podziałem na postkomunizm i postsolidarność.

Ocena okoliczności, w jakich doszło do katastrofy, sposób wyjaśnienia jej przez rząd i gra Donalda Tuska wraz ze stroną rosyjską wokół uroczystości w Katyniu w 2010 r. są zasadniczym źródłem konfliktu. Nie ma w tym nic dziwnego. Smoleńsk niesie taki bagaż doświadczeń dla wspólnoty, że musi bulwersować. To nie tylko skandaliczny sposób prowadzenia śledztwa, ale też stawiane publicznie pytanie, czy premier dopuścił się zdrady
[pozostało do przeczytania 82% tekstu]
Dostęp do artykułów: