Wizna, czyli Termopile

Dodano: 07/09/2022 - Nr 36 z 7 września 2022

Felieton [Przeszłość powróci ideą]

10 września 1939 roku podczas niemieckiej agresji na Polskę, po wielu godzinach obrony, padło stanowisko polskiego wojska pod Wizną (Podlaskie). Jej dowódca kpt. Władysław Raginis najpierw rozkazał swoim żołnierzom złożyć broń i oddać się do niewoli, a następnie, ciężko ranny, popełnił samobójstwo. 

Dopełnił słów złożonej przysięgi, że żywy nie odda bronionej pozycji. „8 września rozpoczęła się / Wściekłość Rzeszy / Nawałnica z moździerzy i dział / Utrzymać pozycje, bunkry wytrzymają / Kapitan przysiągł na swe życie / »Tutaj spotkam się z przeznaczeniem!« / Dźwięk artyleryjskiego ostrzału / Przeszywający huk dział” – śpiewa szwedzka grupa Sabaton. Na Górze Strękowej koło Wizny – gdzie we wrześniu 1939 roku tętniło serce polskiego oporu – odbył się w 2011 roku symboliczny pochówek ekshumowanych szczątków bohaterskich obrońców ojczyzny. Spoczęły w mogile wojennej, urządzonej we wnętrzu rozbitego schronu dowodzenia obroną odcinka Wizna. Organizatorem

     
50%
pozostało do przeczytania: 50%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze