Pogrzeb Pribałtyki. Znikają sowieckie pomniki

Dodano: 07/09/2022 - Nr 36 z 7 września 2022

ŚWIAT [Kraje bałtyckie, Rosja, dziedzictwo sowieckie]

Dla Kremla to wciąż tylko jakaś zbuntowana część imperium. Trzy niewielkie kraje. Pogardliwie nazywane przez Rosjan do dziś Pribałtyką, choć już w 1991 roku odzyskały niepodległość. Teraz Estonia, Łotwa i Litwa pozbywają się ostatnich symboli sowieckiej okupacji. Rosyjska mniejszość w krajach bałtyckich musi się z tym pogodzić.

Trzy kraje bałtyckie należą do najaktywniejszych sojuszników Ukrainy i zarazem krajów najbardziej obawiających się agresji rosyjskiej. Rządy w Tallinie, Rydze i Wilnie trzymają się zdecydowanej polityki, choć przecież mają u siebie potencjalną piątą kolumnę Moskwy. W Estonii około jednej czwartej ludności to Rosjanie, na Łotwie nawet ponad jedna trzecia. Najlepiej sytuacja wygląda na Litwie – zaledwie około 10 proc. Od momentu odzyskania niepodległości wszystkie te trzy kraje muszą brać pod uwagę obecność rosyjskiej mniejszości. Agresja Rosji na Ukrainę sprawiła, że w zagrożonych imperializmem rosyjskim trzech krajach bałtyckich

     
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze