Wejście polskiego smoka do Barcelony. Lewandowski pisze swoją historię

Dodano: 07/09/2022 - Nr 36 z 7 września 2022

Sport [Piłka nożna]

O nieudanym debiucie w rozgrywkach hiszpańskiej ligi Robert Lewandowski mógł szybko zapomnieć, bo rozkręcał się wraz z każdym meczem. Kapitan reprezentacji Polski przeszedł do historii jako pierwszy nasz rodak, który strzelił bramkę dla Barcelony na Camp Nou. Po trzech kolejkach jest liderem strzelców w rozgrywkach, a jego wyścig o koronę króla strzelców z Karimem Benzemą będzie pasjonujący. 

Nie tak miało to wyglądać – przynajmniej na początku nowej przygody w Katalonii. Po rozgromieniu słabiutkiego PUMAS z Meksyku w meczu sparingowym o Puchar Gampera, gdzie najjaśniejszym blaskiem świecił Robert Lewandowski, FC Barcelona potknęła się z kandydatem do spadku – Rayo Vallecano (0:0). Nie sama strata punktów i brak sytuacji strzeleckich nowego snajpera „Dumy Katalonii” były najgorsze, lecz styl drużyny trenera Xaviego, który przypominał najgorsze momenty z ostatniego sezonu – bez polotu i pomysłu na sforsowanie obrony przeciwnika. Wtedy Barcelona w fatalnym

     
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze