Przekaż 1,5% na media Strefy Wolnego Słowa. Dziękujemy! Przekaż TERAZ » x

Niedźwiedź sonduje cierpliwość Berlina

Dodano: 16/04/2013 - Nr 16 z 17 kwietnia 2013

Osiem lat temu z Gerhardem Schröderem na traktorze, w zeszłym tygodniu z  Angelą Merkel w sportowym aucie. Kanclerze Niemiec się zmieniają, Władimir Putin trwa i bada, jak daleko może się posunąć w grze z Berlinem.   Fuck Dictator” – skandowały w zeszły poniedziałek w Hanowerze półnagie aktywistki Femenu. Obiektem ataku był Władimir Putin, który wspólnie z Angelą Merkel otworzył targi przemysłowe. Ochrona zareagowała szybko, żadna z kobiet nie zdołała przedostać się do prezydenta FR. – Podobało mi się – skwitował protest. – W zasadzie wiedzieliśmy o przygotowaniach do takiej akcji. Chciałbym wyrazić dziewczętom podziękowania: pomagają nam. Dzięki tej akcji o targach będzie głośniej – dodał.

Angela Merkel po akcji Femenu na moment oniemiała, potem rzuciła coś o „naturalnym prawie do protestu”, przysługującym każdemu w demokratycznym państwie. Najwyraźniej poczuła się nieswojo w skórze gospodyni, która nie zdołała zapewnić dostatecznej ochrony swojemu gościowi. Dodajmy –

     
22%
pozostało do przeczytania: 78%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze