Wyciągnąć lekcję z Odry

Dodano: 17/08/2022 - Nr 33 z 17 sierpnia 2022

Felieton [Pan Jacek dla Ciebie]

Polacy słusznie oburzają się na zatrucie rzeki Odry i reakcje odpowiednich w tym zakresie służb. Rzeczpospolita twitterowa orzekła, że wina PiS-u itd. Oczywiście to uproszczenie, ale rzeczywiście i partia rządząca ma tu swoje za uszami. 

Jest oczywiste, że obecny system ochrony środowiska jest niewydolny. Dość powiedzieć, że aby złapać kogoś, kto wylał ścieki do rzeki, trzeba skoordynować pracę instytucji podległych pięciu ministerstwom (biorąc pod uwagę, że włączył się też MON). I tak Wody Polskie to dziś Ministerstwo Infrastruktury. GIOŚ, RDOŚ i GDOŚ to Ministerstwo Klimatu. WIOŚ to wojewoda (Odra przebiega przez pięć województw, więc trzeba pomnożyć przez pięciu wojewodów). Służby to oczywiście MSWiA. No i wreszcie prokuratura podległa Ministerstwu Sprawiedliwości. Gdyby współpraca była idealna, to może by się udała, ale na to wszystko nakładają się jeszcze wewnętrzne animozje. Winą PiS-u jest oczywiście przyzwalanie latami na taki stan rzeczy. W 2016

     
51%
pozostało do przeczytania: 49%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze