Kogo szukacie?

Dodano: 09/04/2013 - Nr 15 z 10 kwietnia 2013

Zanim jednak przejdziemy do odpowiedzi, warto zatrzymać się nad pytaniami. A te są rzeczywiście ważne. Tytułowy Gunnar zauważa, że życie, choć przepełnione przedmiotami, dobrami materialnymi, a także kochającymi go ludźmi, jest... puste. Symboliczny jest obraz, gdy staje on przed pełną lodówką i wyznaje, że jadłby cokolwiek, byle tylko zapełnić pustkę, która jest w nim. Ale wokół niego nie ma nic takiego. Dni więc mijają, on sam z rosnącą niechęcią spogląda na przyjaciół i stawia sobie pytanie o sens, cel swojego życia, o to, jak osiągnąć spełnienie i szczęście. I wtedy przyjaciel wysyła mu zdjęcia mnichów koptyjskich, którzy emanują szczęściem. Szczęściem i spełnieniem, którego zarówno Gunnar, jak i jego ekipa potrzebują. I dlatego sam Gunnar, producentka w depresji, wyluzowany dźwiękowiec i niespecjalnie praktykujący muzułmanin kamerzysta ładują się do samolotu i lecą do Egiptu, by tam w czasie tygodniowego pobytu w klasztorze św. Makarego poznać tajemnicę owego szczęścia. Mnisi
     
37%
pozostało do przeczytania: 63%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze