Została wam tylko histeria

Ci mniej zawzięci albo bardziej strachliwi pierzchli z placu boju – tak aktywni do niedawna członkowie komisji Millera, po opublikowaniu dokumentów ukazujących miejsce katastrofy tuż po jej zajściu, rozpłynęli się jak kamfora – pozostała garstka fanatyków, która z szaleńczym uporem rąbie nieszczęsnymi czaszkami w propagandowy mur. Ale wiele nie wytłucze – sprawa wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej jest już przesądzona. Nie jesteśmy jeszcze w stanie zrekonstruować każdej jej sekundy, ale mamy pewność, że jej propagandowa wersja jest nie do utrzymania. Kłamstwo smoleńskie przegrało. Teraz czas na prawdę. A później na sprawiedliwość. Szaleńcze spazmy w ostatnich tygodniach to znak, że druga
[pozostało do przeczytania 2% tekstu]
Dostęp do artykułów: