Katyń – świadectwo dla samych Rosjan

Dodano: 03/04/2013 - Nr 14 z 3 kwietnia 2013

Takie teksty ukazują się również w popularnych dziennikach, np. w „Komsomolskoj Prawdzie”. Zasadą jest również, że im bardziej emocjonalny tytuł nosi artykuł – np. „Ból Katynia” – tym gorsza jest jego zawartość. W rozumieniu autorów tych publikacji jest to rodzaj „obronnej reakcji patriotycznej”. Ludzie u nas nie chcą myśleć, że ich kraj mógł popełnić tak straszne przestępstwo. Niektórzy Rosjanie w podobny sposób rozumieją też „tradycjonalizm” – są przekonani, że zawsze, bez względu na okoliczności, należy bronić swojego państwa. A Rosja jest prawnym następcą Związku Sowieckiego. Pojawiła się też nowa tendencja – nie należy już zaprzeczać zbrodni katyńskiej, ale trzeba starać się zasiać u czytelnika sporo wątpliwości. I takie metody trafiają do osób, które nie mają jakiejkolwiek wiedzy historycznej. To nowe, groźne zjawisko. W latach 90. podobnych publikacji nie było. Zdarzali się gorliwi obrońcy Związku Sowieckiego i polityki Stalina, ale to byli nieliczni, radykalni autorzy,
     
9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze